REKLAMA

PILNA ZBIÓRKA! Sylwia potrzebuje 70 tys. zł na skomplikowaną operację

Przez kilkanaście lat słyszała, że musi nauczyć się żyć z bólem. Od 18. roku życia Sylwia zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, pobytami w szpitalach, niedrożnością jelit i kolejnymi operacjami. Dziś, jako mama trzech córek, zna już diagnozę. To zaawansowana endometrioza i adenomioza, a także zrosty otrzewnowe i żylaki miednicy.

Szansą na poprawę jej stanu zdrowia jest skomplikowana operacja zaplanowana na 24 listopada we Wrocławiu. Jej koszt wynosi 70 tys. zł.

Lata bólu i kolejnych operacji

Problemy zdrowotne Sylwii rozpoczęły się w 2010 roku. Zamiast spokojnie przeżywać młodość, wielokrotnie trafiała na oddziały ratunkowe z silnymi bólami brzucha i niedrożnością jelit.

Przeszła szereg zabiegów, w tym laparotomię, czyli operacyjne otwarcie jamy brzusznej. Kolejne problemy zdrowotne tłumaczono między innymi następstwami przebytych operacji.

– Wielokrotnie słyszałam, że po tylu operacjach zrosty, bóle i nawracające problemy jelitowe mogą już towarzyszyć mi przez całe życie. Często słyszałam też, że to „taka moja uroda”. Próbowałam to zaakceptować. Żyłam z bólem, funkcjonowałam między lepszymi i gorszymi dniami – wspomina Sylwia.

Dopiero po latach pojawiła się właściwa diagnoza

Choć dolegliwości wyraźnie nasilały się w trakcie cyklu miesiączkowego, przez lata nie udało się znaleźć ich właściwej przyczyny.

Przełomem była ponowna analiza dokumentacji medycznej oraz specjalistyczne konsultacje. Wówczas rozpoznano endometriozę, adenomiozę, zrosty otrzewnowe oraz żylaki miednicy.

Próba leczenia w ramach NFZ nie przyniosła oczekiwanej pomocy. Jak relacjonuje Sylwia, podczas jednej z wizyt otrzymała leki przeciwbólowe i została odesłana do domu.

Potrzebna skomplikowana operacja

Ze względu na liczne zrosty pooperacyjne oraz przebyte niedrożności jelit przypadek Sylwii wymaga specjalistycznego podejścia. Kobieta została zakwalifikowana do operacji w Instytucie Endometriozy we Wrocławiu, pod opieką dr. Mikołaja Karmowskiego.

Zabieg zaplanowano na 24 listopada.

Operacja wiąże się również z ryzykiem wyłonienia czasowej stomii, czyli ileostomii. Jej późniejsze zamknięcie może oznaczać dodatkowy koszt w wysokości 12 tys. zł.

Sam zabieg usunięcia endometriozy został wyceniony na 70 tys. zł.

„Chcę żyć bez zastanawiania się, czy ból mi pozwoli”

Dla Sylwii operacja to nie tylko kolejny zabieg. To przede wszystkim szansa na odzyskanie codziennego życia, które przez lata podporządkowane było chorobie.

– Jestem mamą trzech córek. Chcę rano wstawać bez zastanawiania się, czy tego dnia ból pozwoli mi funkcjonować. Chcę móc pracować, wyjść z dziećmi z domu, uczestniczyć w ich codziennym życiu i nie planować wszystkiego wokół bólu, leków i kolejnej miesiączki – apeluje kobieta.

Zbiórkę w imieniu Sylwii założyła jej przyjaciółka Alicja. Kobieta przyznaje, że decyzja o poproszeniu o pomoc nie była łatwa.

– Założenie tej zbiórki nie było dla mnie łatwą decyzją. W końcu zrozumiałam jednak, że muszę spróbować, bo chcę dać sobie szansę na leczenie i na odzyskanie normalnego życia. Każda, nawet niewielka wpłata przybliża mnie do operacji – mówi Sylwia.

30-09-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)