REKLAMA

Wiosenne wypalanie traw wciąż problemem. Mandaty nawet do kilku tysięcy złotych

Każdej wiosny w całym kraju służby ratunkowe odnotowują wzrost liczby pożarów, których przyczyną jest wypalanie traw, nieużytków i resztek roślinnych. Choć wielu z nas wydaje się, że jest to „naturalny” sposób na uporządkowanie terenu, to w rzeczywistości takie działania niosą ze sobą ogromne zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska naturalnego.

Wystarczy chwila nieuwagi, zmiana kierunku wiatru, albo sucha pogoda, by ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie – poza nieużytki, na pola uprawne, zabudowania, a nawet lasy. Gaszenie takich pożarów wymaga ogromnych nakładów pracy strażaków i służb ratunkowych, a często kończy się tragicznie.  

Mit użyźniania gleby

Powszechne przekonanie, że wypalanie traw polepsza strukturę gleby, jest mitem. Ogień niszczy żyzną warstwę gleby, zabija mikroorganizmy i owady zapylające oraz prowadzi do jej degradacji, a gęsty dym jest szkodliwy dla zdrowia – szczególnie dla dzieci, osób starszych i kobiet w ciąży. Ponadto ogranicza widoczność na drogach, co może prowadzić do wypadków. W ogniu giną także liczne gatunki dzikich zwierząt, które nie mają szans na ucieczkę przed żywiołem, a pożar niszczy ich siedliska.  

Zaostrzone sankcje za wypalanie traw

W związku z narastającą liczbą pożarów oraz ich tragicznymi skutkami ustawodawca zaostrzył odpowiedzialność za wykroczenia związane z zagrożeniem pożarowym, w tym za wypalanie traw i pozostałości roślinnych. Celem tych zmian jest zwiększenie skuteczności działań prewencyjnych oraz realne wzmocnienie ochrony życia, zdrowia i mienia.

Co oznacza to w praktyce?

  • górna granica grzywny za spowodowanie zagrożenia pożarowego może sięgać nawet 30 000 zł,
  • w postępowaniu mandatowym funkcjonariusze mogą nałożyć mandat w wysokości kilku tysięcy złotych,
  • sąd może orzec nie tylko grzywnę lub areszt, ale również karę ograniczenia wolności.

Wypalanie traw nie jest drobnym przewinieniem. Sprawca musi liczyć się z dotkliwymi sankcjami finansowymi, a w określonych sytuacjach również z odpowiedzialnością karną.

Kary dla rolników i właścicieli gruntów

Szczególnie dotkliwe mogą być skutki dla osób prowadzących gospodarstwa rolne. Poza odpowiedzialnością karną rolnik, który dopuści się wypalania traw, może narazić się także na utratę dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).  

Dlaczego pożary traw są tak groźne?

Pożar traw rozprzestrzenia się błyskawicznie, szczególnie gdy warunki atmosferyczne sprzyjają suszy i silnemu wiatrowi. W efekcie:

  • ogień może objąć pobliskie lasy, pola uprawne, zabudowania,
  • strażacy muszą podejmować trudne i ryzykowne działania gaśnicze,
  • wysoka emisja toksycznego dymu zagraża zdrowiu mieszkańców i zwierząt,
  • giną owady zapylające i drobne organizmy, co wpływa negatywnie na bioróżnorodność i jakość gleby.  

Policja przypomina, że wypalanie traw, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, trzciny i innych pozostałości roślinnych jest zabronione i podlega karze. Ogień, nawet pozornie kontrolowany, może wymknąć się spod kontroli i spowodować tragedię.  

Funkcjonariusze Policji mają obowiązek reagować na każde zgłoszenie dotyczące wypalania traw lub innych czynów stwarzających zagrożenie pożarowe. Jeśli widzisz takie zdarzenie, nie wahaj się zadzwonić pod numer 112 – Twój telefon może zapobiec tragedii.

Pamiętajmy, że chroniąc środowisko oraz dbając o ludzi i ich mienie, wspólnie budujemy przestrzeń przyjazną i wolną od zagrożeń.

fot. KWP Rzeszów

źródło: Biuro Prewencji KGP

07-03-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)